Z życia wzięte

Jak się pozbyć Jesiennej Chandry i czy ja się starzeję?

Powiem Wam coś. Od lat do naszego domu wraz ze zmianą czasu na zimowy wkrada się Chandra. Stara, brzydka, pomarszczona i śmierdząca starymi skarpetami.  Z ust jej jedzie cebulą i śledziem. Najgorsze jednak jest to, że podrywa mojego Konkubenta. Mnie i panny Julianny nie zaczepia, ale do Maćka ewidentnie czuje miętę. Zagląda mu Flądra głęboko w oczy, zaciąga go do łóżka i gada jakieś smuty. Chodzi chłopak przez to przymulony, bez chęci do życia, a co gorsza jojczy. Czytaj dalej „Jak się pozbyć Jesiennej Chandry i czy ja się starzeję?”

Z pamiętnika Grubaski

Konkubent mnie nie bije czyli z pamiętnika Grubaski.

Dostaliśmy wczoraj list z Najwyższej Rady Konkubenckiej, w którym napisali, że nie spełniamy wymogów przykładnego konkubinatu. Maciej mnie nie bije, nie chlejemy codziennie, panna Julianna jest zadbana i o zgrozo niewagarująca. Co gorsze nie stwierdzono nawet śladów znęcania się psychicznego. Pouczono nas, że jeżeli sytuacja się nie zmieni w najbliższych dniach to wystosują  środki przymusowe i zostaniemy postawieni  w trybie przyspieszonym przed ołtarzem. No, ale my przecież nie po to od trzynastu lat jesteśmy razem, a od jedenastu planujemy ślub, żeby miało się to odbyć tak „hop siup”. Czytaj dalej „Konkubent mnie nie bije czyli z pamiętnika Grubaski.”

Recenzje

Czarownice nie płoną.

Ależ ta książka wciąga, zasysa, pochłania! Klimatycznie mroczna. Miałam wrażenie, że jestem niemym obserwatorem. Nieraz chciałam zareagować, krzyknąć, potrząsnąć główną bohaterką, ale nie mogłam się ruszyć. A może nie chciałam  podświadomie zdenerwować Emily? Ta mała ma w sobie coś takiego… niepokojącego… Czytaj dalej „Czarownice nie płoną.”

Z życia wzięte

Rozwód.

– Córeczko, usiądź. Chciałabym ci coś powiedzieć. Rozwodzę się z twoim ojcem. Najzwyczajniej w świecie nie kochamy się już, to znaczy, chyba nigdy tak naprawdę się nie kochaliśmy. Czekaliśmy z tą decyzją, aż dorośniesz, dla twojego dobra. Nie chcieliśmy fundować ci traumy. Wiadomo, że dziecko potrzebuje obojga rodziców, uznaliśmy, że  tak będzie lepiej. Czytaj dalej „Rozwód.”