Z życia wzięte

Wyczerpanie intelektualne i cebula z pomidorami a’la Macek eM.

Pierwsze jesienne przeziębienie, zaliczone. Czuję się przeokropnie. Nawet nie mam sił podnieść kubeczka z herbatą… No dobra. Spójrzmy prawdzie w oczy, to nie jest jakiś tam zwykły kubek, to coś pomiędzy wiadrem a nocnikiem. Cóż, duża kobieta, duże potrzeby. Wychodzi na to, że bieganie w czasie deszczu po mieście nie jest dla mnie. Oj, przepraszam. Jestem wam winna wyjaśnienie. To nie było bieganie w celu rekreacyjnym, tylko szybki trucht do auta, bo bilecik z parkomatu się przedawniał. Jeszcze byście pomyśleli, że fizycznie się przemęczam.
Jak się było młodym, to można było więcej. Szaleństwa w deszczu, śniegu, a teraz? Teraz to już o dziewiątej wieczorem, leżę w łóżku z książką i oszukuję sama siebie, że zasypiam nie ze zmęczenia, tylko z wyczerpania intelektualnego.

Zresztą, przybyłam tu do was nie po to, by się użalać nad sobą (choć wy troszkę możecie mnie pożałować i wysłać kuriera z książkami pod mój adres, żeby umilić mi wylegiwanie się w łóżku).
Ostatnio w naszym domu panuje przetwarzanie kulinarne. Po tym, jak Konkubent Maciej w szale sprzątania szafek wyrzucił budynie, kisiele, jakieś sosy z 2014 roku postanowiliśmy najpierw wykorzystać zasoby kuchenne, a później dopiero uzupełniać braki. Troszkę za bardzo do serca wzięliśmy sobie tę zasadę, bo teraz zapasów praktycznie nie mamy, a co za tym idzie, nie ma jak improwizować. Dobrze, że pomidory i cebula uchowały się przed Maćkowym „na co nam to? Do kosza z tym!”, bo nie mielibyśmy sałatki do obiadu. Problem jedynie w tym, że Konkubentowi pomyliły się proporcje i na trzy cebule użył dwa pomidory… i tak zamiast pomidorów z cebulą, jedliśmy cebulę z cebulą z dodatkiem pomidorów. Oddech po tym daniu był iście Shrekowy. Nie pomagało mycie zębów, płukanie jamy ustnej, czy też rzucie czegokolwiek. Przez kolejne dwa dni próbowałam się pozbyć cebulaśnego oddechu. Środek anty pocałunkowi i przytulankowy jak złoto. Po co pchać w siebie hormony jak wystarczy wpaść do The Musial’s na obiad! Najecie się za darmoszkę, a do tego będziecie mogli wracać po ciemku do domu bez obawy, że ktoś was napadanie, bo broń naturalnie odpychająco-obezwładniajacą będziecie mieli przy sobie.

Skoro kulinarny temat mamy za sobą, to pochwalę się czymś.

Wpadłam na świetny pomysł na książkę, normalnie jestem nim zachwycona! Będzie śmiesznie, nieprzewidywanie i po mojemu. No właśnie będzie… bo wiecie jak jest. W głowie mam sto sześć milionów dialogów, tyleż samo pomysłów na to, w jakie tarapaty wpadnie Klara, ale jak przychodzi do przelania tego wszystkiego na papier to koniec. Zacinam się i szlus. To, co w głowie wydawało się prze super-hiper-bombowo-czadowe, w rzeczywistości jest bełkotem, ale nie poddam się tak łatwo.
Chyba…
…Przynajmniej tak mi się wydaje…

Serwus, Kasia.

8 myśli w temacie “Wyczerpanie intelektualne i cebula z pomidorami a’la Macek eM.”

  1. To ja może od końca.
    Witaj w kubie planujących inaczej. To znaczy planujących książkę inaczej.
    Pfff sos z 2014… Cóż to przy moich ogórkach z 1989! 😀
    U mnie kaszel i katarzysko (nie ubliżam ci, mam na myśli śluz z nosa. Ty jesteś Kasiunia) i teź łaziłam po deszczu, bo mi było za gorąco. :/
    Ty zdrowiej, bardzo cię proszę.

    Polubienie

    1. Ileż my mamy ze sobą wspólnego! Twoich ogórasów nie pobiję w reliktach kuchennych. Ci di książki, to ja będę pierwsza, która Twoją kupi! Także tego, bez wymówek i za pisanie się bierz (pranie poczeka i zbawianie świata też)

      A żebyś wiedziała, że ja jestem Kasiunia. Nauczyłam Irlandki, Litwinkę i Brazylijczyków tak do mnie mówić. Co z tego, że na początku trudno im było wypowiedzieć moje imię w tej formie… niech się uczą!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.