Opowiadania

Wieczorne czytanie.

…Z cyklu wieczorne czytanie…

Mój bobrze włochaty, pamiętasz ile łez wylałam na książki tego pana( „samotności w sieci” i „los powtórzony”)?

Ileż drzew ucierpiało kładąc swe konary na chusteczki, którymi musiałam wycierać nie tylko mokre policzki, ale i nos z którego kapało jak z kranu, bo Kuba… bo ta dziewczyna, której imienia już nie pamiętam, bo ta ich miłość taka wielka. A to wszystko nie napisane jak ckliwy romans dla podstarzałych pań.

Ta historia nadal siedzi głęboko w mojej duszy i macha nóżkami z niecierpliwości na kontynuację tamtej historii.

Dlatego też odkładam na dziś telefon i pozwalam się porwać panu Januszowi.

Janusz Leon Wiśniewski „koniec samotności”

4 myśli w temacie “Wieczorne czytanie.”

    1. Filmu nie oglądałam, ale i sam pan autor w tejże książce pisze, że film sknocili. Pani, tam dużo o nauce, uczuciach, bólu, stracie… aaaah. Odbiór też mam inny, bo 18 lat temu czytałam pierwszą część. Młoda byłam, zakochana nie w tym co trzeba…

      Zresztą co ja się będę rozpisywała. Warto przeczytać! (Chociażby po to bym miala z kim o niej porozmawiać 😉 )

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.